Z archiwum wydawnictwa:

Na początku… były marzenia. A potem… jakoś poszło 😉

  • 17 sierpnia 2013 r. – powstanie wydawnictwa, aktywacja fp na Facebooku i rozpoczęcie działań.
  • W grudniu 2013 wydaliśmy naszą pierwszą powieść – „Dzieci Planety Ziemia” Luizy Dobrzyńskiej
  • Kontrowersyjna „Złapać króliczka” J. M. R. Michalskiego  do dziś spędza nam sen z powiek. Powinna ją kupić cała młodzież świata, a nie kupiła – to była pierwsza lekcja pokory.
  • „Moc Akvamarynu” 14-letniej Julii Bardini nauczyła nas, o czym nie powinniśmy zapominać przy opracowywaniu książki i jak ważne są odpowiednio dobrane osoby do współpracy, zwłaszcza korekty – druga lekcja pokory.

Potem było już tylko coraz więcej pracy 😉

  • W 2014 roku rozpoczęliśmy współpracę z miesięcznikiem Warszawska Kulturalna – reklama i wywiady w serii: Co słychać za miedzą – cudownie jest mieć z kimś wspólny język
  • W 2014 nawiązaliśmy również współpracę z magazynem muzycznym „Presto” – pasja ponad podziałami – bezcenne
  • 24 maja 2014r nasze wydawnictwo pierwszy raz prezentowało wszystkie wydane przez siebie pozycje na plenerowej imprezie kulturalnej „Spotkajmy się na Saskiej Kępie”.
  • 25 maja 2014r wraz z naszym głównym dystrybutorem Motyle Książkowe pojawiliśmy się po raz pierwszy na Targach Książki.
  • W czerwcu 2014 na zaproszenie Biblioteki Narodowej gościliśmy w Parku Krasickich na naszych pierwszych „Imieninach Jana Kochanowskiego”.
  • W poszukiwaniu nowych form reklamy podjęliśmy współpracę m.in. z pismem Pani Domu, Chwila na relaks,
  • Kontaktu z czytelnikami szukaliśmy na kiermaszach i to nam zostało do dziś, bo kiermasze i plenery mają swój klimat – pierwszy odbył się w Klubie Podgrodzie na warszawskim Bródnie
  • 08.04.2014r do 30.04.2014r – zorganizowaliśmy pierwszy konkurs pt. „Miłość przychodzi wiosną” – pierwsza ufundowana przez nas nagroda za opowiadanie wynosiła 150zł druga 100 zł – nasz budżet był maleńki. Nadesłane prace prezentowaliśmy na naszej stronie
  • Nasze książki brały udział w rozdawajcie Radia Kolor, przez chwilę współpracowaliśmy też z Radiem Mazowsze.
  • 17.08.2014 r. – świętowaliśmy pierwsze urodziny – najtrudniejsze pierwszych pięć lat – przepowiednia sprawdziła się.
  • W październiku 2014 po raz drugi poszliśmy na Targi Książki z naszym pośrednikiem, tym razem do Krakowa – budżet wciąż nie pozwalał na samodzielne, upiornie drogie stoisko
  • Świąteczna współpraca z gazetą Rytm Warszawy okazała się długoterminowa
  • W 2015 roku podjęliśmy współpracę z Księgarnią Osiedlową w Lesznie – ta księgarnia jest przykładem jak można wspaniale współpracować, sprzedawać książki i rozliczać się, by i autor i wydawca byli zadowoleni – ta współpraca trwa do dziś
  • Na początku 2015 r. ogłosiliśmy wyniki konkursu „Miłość na każdą porę roku” – potem wydaliśmy antologię niesamowicie ciepłych opowiadań. – Ta przygoda nauczyła nas jak to jest być wydawcą bezpłatnym, jak to jest wydać książkę bez wkładu finansowego autora i nie zbankrutować – ciężko. To była trzecia lekcja pokory.
  • W maju 2015 na Warszawskich Targach książki prezentowaliśmy naszą „Miłość na każdą porę roku” – beczka miodu z łyżką dziegciu
  • Natomiast 28 sierpnia 2015 r. pojechaliśmy do Jarosławia, by tam wraz z fundacją Jarosławska Pomocna Dłoń bić rekord Polski w czytaniu książek jednego wydawnictwa. Czytaliśmy dzień i noc bez wytchnienia. Pomagali nam mieszkańcy tego pięknego podkarpackiego miasta, a najbardziej harcerze, bez nich wyzionęlibyśmy ducha czytając bez przerwy przez 45 godzin – to była lekcja wytrwałości
  • Jesienią 2015 r. antologia opowiadań „Miłość na każdą porę roku” zdobyła nominację od internautów do tytułu Książka na Jesień. – to że doszła do półfinału już było dla nas sukcesem
  • W 2016 r. podjęliśmy współpracę z magazynem polonijnym Twoje Miasto wydawanym we Frankfurcie nad Menem – i ta przygoda trwa do dziś 😀
  • 3-4 grudnia 2016 na deski teatru w Lesznie weszła sztuka na podstawie wydanej u nas książki pt. „Lardżelka” Wandy Szymanowskiej – taki sukces nam się nawet nie śnił! –  to była lekcja radości z życia i tworzenia
  • Rok 2017 – pierwszy raz, samodzielnie braliśmy udział w Targach Książki w Warszawie – reszta to już teraźniejszość