Zapraszamy do współpracy sponsorów

W związku z planowanym wydaniem powieści pt "Wcale mi nie zależy" poszukujemy osób prywatnych i firm, które zechciałyby wesprzeć wydanie medialnie i finansowo. Zapraszamy sponsorów i reklamodawców.

więcej..Fragment na zachętę traktujący o wyjściu głównych bohaterów na sztukę pt. "W obronie jaskiniowca".

(...) Szliśmy żwawym krokiem. Dotkliwy mróz i niezbyt silny, ale przenikliwy wiatr zniechęcał do spacerów.
- Nie wiem czy dobrze zrobiłam, że założyłam tę sukienkę – szepnęła mi do ucha przyjaciółka. – Czuję jak mnie „pije”, zwłaszcza pod biustem.
Odruchowo wzruszyłam ramionami. Za późno na zmianę decyzji, a i powiedzieć coś mądrego w takiej sytuacji nie jest łatwo. 
Na miejsce udało nam się dotrzeć wcześniej niż zaplanowaliśmy. W szatni pojawiali się dopiero pierwsi goście. Uśmiechnięty, pucołowaty szatniarz oczekiwał na nasze okrycia. Krystyna położyła torebkę na kontuarze i rozpięła guziki futra. Stała przodem do szatniarza, a za jej plecami czaił się Lolo, gotów odebrać futro od małżonki. Powoli, z fasonem, szeroko rozchyliła poły futra. Szatniarz, zrobił szybki krok do tyłu, jakoś dziwnie wyprężył się i głowę wysunął do przodu. Przestał się uśmiechać, szeroko otworzył oczy i raz za razem przełknął ślinę. Na własne oczy przekonała się, jak wygląda człowiek, który zbaraniał. Nie ma to jak elegancka kiecka – przemknęło jej przez myśl i zadowolona, z wyniosłą miną przeniosła wzrok z szatniarza na siebie. To co ujrzała przeszło jej najśmielsze oczekiwania. 
Najpierw zobaczyła swe odsłonięte (niestety niezbyt szczupłe) nogi. Powyżej kolan zaczynały się ciepłe majty opinające okazałe uda i wydatny brzuch. 
Sukienki nie było!!! 
Dopiero powyżej, ujrzała ją zrolowaną pod biustem. Rozpoznała po kolorze – po fasonie się nie dało. 
Poczuła jak ręka Leonarda zdejmuje z niej futro. W ostatniej chwili wyszarpnęła się, szczelnie otuliła futrem i wybiegła na ulicę. W szatni została jej torebka, osłupiały szatniarz i my (nie licząc innych gości).
Ostrym tempem ruszyła w kierunku domu. Po chwili oprzytomniała. Zatrzymała się. Klucze od mieszkania zostały w torebce. N i e  w r ó c i  t a m! Za żadne skarby świata, nie wróci.
- Co się stało, Krysiu? – Zdyszany Lolo znalazł się przy niej. 
- Proszę cię! O nic mnie nie pytaj! Wracamy do domu!
- Jak to do domu? Powiedz, co się stało?
- Wracamy do domu! – wysyczała. – Tylko wróć po moją torebkę.
Zdezorientowany małżonek przyjrzał się uważniej jej twarzy. To co tam zobaczył świadczyło niezbicie, że niczego więcej się nie dowie. Kamienna twarz, zaciśnięte szczęki i usta. Zrezygnowany machnął ręką, odwrócił się sprężyście, zaklął cicho i posłusznie wrócił po torebkę. Krystyna oczekując na powrót męża ukryła za stojącym nieopodal słupem ogłoszeniowym i mamrotała do siebie: „Nooo, takiego jaskiniowca ten szatniarz nigdy jeszcze nie widział i na pewno nigdy więcej nie zobaczy. Tylko futro i nagie ciało”.(...)

Relacja z "Wesela na Dworcu" w ramach Narodowego Czytania 2017

Wesele na Dworcu - Legionowo. Było wspaniale! Czytanie "Wesela" przy zastawionym stole, chleb ze smalcem i ogórkiem małosolnym, zespół Polski Łan dodający kolorytu i pięknej oprawy muzyczno-tanecznej, Lajkonik, liczni goście i przemiły Prowadzący, który pośród rozlicznych przygotowań miał czas na uśmiech i zdjęcie z naszymi Autorkami. Na naszym stoisku nie zabrakło najnowszej naszej premiery: "Jad" Jolanty Bartoś, jednak królowały bajki Agnieszka Kazały i fraszki Miry Białkowskiej, które to panie nas godnie reprezentowały. Dziękujemy Fundacji Bizoon za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w tym barwnym wydarzeniu <3

Link do galerii

 

Relacja z Miodobrania Kurpiowskiego

40 Miodobranie Kurpiowskie. Gorące serca, miód jak okiem sięgnąć i deszcz z niebiesiech!  Fotograf przemókł do suchej nitki i chlupało mu w butach, a że nie miał sandałów jak inni, to zrezygnował z pracy i poszedł na L4, bo w umowie nie ma szkodliwego. Toteż zdjęć mamy mało. Za to wspomnień mnóstwo. Zwłaszcza o odfruwającym w siną dal namiocie, przemokniętych maskotkach wydawniczych, Autorkach, które nie umknęły z posterunku i stawiły dzielnie czoła burzy, przy akompaniamencie piorunów ratując zatapiane książki. Wszystko wynagrodziło jednak dobre słowo i zainteresowanie naszymi książkami, jakie podarowali nam organizatorzy i goście tej wspaniałej imprezy. Dziękujemy za to, że mogliśmy w nim uczestniczyć. Dzięki gorącej atmosferze - u nas katarów brak.

Link do relacji:

 

Wywiady

  • Wywiad z Katarzyną Łochowską +

    Zapraszamy wszystkich Państwa na wywiad z Katarzyną Łochowską pod linkiem: www.kulturantki.pl/wywiady/wszystkie-opisane-sytuacje-kiedys-sie-wydarzyly-choc-mozna-w-to-nie-uwierzyc-rozmowa-z-katarzyna-lochowska/ Czytaj dalej
  • Magdalena Ludwiczak - matka, żona i pisarka. +

    WK. „Dziewczyna z zaułka” to Pani druga powieść i przyznam szczerze, że dość kontrowersyjna. Opowiada bowiem o dziwnej przyjaźni pomiędzy Czytaj dalej
  • Tomasz Kowalczyk na blogu "Subiektywnie o książkach" +

    Czytaj dalej
  • Wywiad z Jadwigą Śmigierą, autorką powieści "Zwariowałam". +

    Czytaj dalej
  • Joanna Svensson i "Klucz do nieba". +

    Czytaj dalej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6

Zapowiedzi

  • "Krawatki w kwiatki" - Dorota Nowicka +

  • "Wakacje u starożytnych? Czemu nie?! - Joanna Baran +

  • "Jad" - Jolanta Bartoś +

  • Tęskniąć w dwie strony" - Magdalena Ludwiczak +

  • "Bez wytchnienia" - Michał Matuszak +

  • 1
  • 2