Wywiad z Jadwigą Śmigierą, autorką powieści "Zwariowałam".

 

WK. Dla wielu czytelników „Zwariowałam” to powieść o charakterze pamiętnika. Czy Pani też tak uważa?

To nie jest pamiętnik. Jest to raczej fotografia mojego życia. Czarno- biała fotografia. Chwilami bardzo ostra, chwilami zamglona, a czasami tajemnicza. Czasami też wesoła.

WK. Kocha Pani podróże, gdzie najchętniej Pani wyjeżdża?

Wyjeżdżam wszędzie tam, gdzie są ślady Polski. Jeżdżę nie tylko do stolic, także do pięknych małych miasteczek i wsi. Nie jeżdżę natomiast do żadnych kurortów, nie zwiedzam, leżąc pod palmami.

WK. Z Pani książki wynika, że ukochanym miejscem w Polsce jest Kazimierz nad Wisłą. Co w sobie ma to miasto?

To prawda. Kocham Kazimierz nad Wisłą. Ale jeżdżę tam zawsze w zwykły dzień, gdy rynek jest pusty. Wtedy dopiero widać urok tego miasteczka i jego „genius loci”. Ale widzę też urodę innych małych miasteczek. I bardzo kocham Tatry.

WK. Co Panią skłoniło do napisania tej książki?

Po prostu w dniu 13 kwietnia 2015 roku podjęłam taką decyzję…

WK. „Zwariowałam” to także część wspomnień Pani rodziny. Czy te dawne dzieje miały wpływ na napisanie książki?

Oczywiście, że tak. Przecież bez rodziny, bez naszych korzeni i bez nowych gałęzi nie istniejemy.

WK. Co porabia Pani na co dzień?

Krócej byłoby napisać czego nie porabiam. Piszę, czytam, słucham muzyki, chodzę na wernisaże znajomych twórców, do muzeów, na spektakle teatralne, na wieczory autorskie, na koncerty, oglądam wartościowe filmy, jeżdżę na wycieczki po Polsce. Tylko w ubiegłym tygodniu byłam w Zamościu, Czersku i w Ciechanowie. Bardzo często chodzę na Warszawskie Stare Miasto i do Łazienek Królewskich, czasami jadę do Wilanowa. Spotykam się ze znajomymi… no i prowadzę bloga.

WK. Jest Pani typową Polką, kocha Pani swój dom, rodzinę i… lubi się opiekować wnukami. Czy czasami nie brakuje Pani czegoś „szalonego” w monotonii życia codziennego?

Moje życie nie jest monotonne. Czy można monotonią nazwać rozmowę po angielsku z 11-letnim wnukiem albo opowiadanie bajek wnukowi 7-letniemu? Na początku sierpnia byliśmy razem w Legolandzie i ZOO-Safari w Givskud w Danii. Pod koniec sierpnia wędrowaliśmy całą rodziną po Tatrach. A szaleństwo to dla mnie nie kasyna Las Vegas tylko zachód słońca nad Wisłą…

WK. Gdzie Pani chciałaby mieszkać, gdyby ktoś nagle powiedział: „Jadwigo powiedz, gdzie ma być twój dom, a ja go tam zbuduję”

Kiedyś marzyłam, aby mieć z okna widok na Giewont. Albo żeby mój dom stał w jednym z kazimierskich wąwozów. Ale całe życie mieszkam w Warszawie i tak już zostanie… bo stare drzewa źle znoszą przesadzanie.

WK. Pani książka opowiada historię Pani rodziny, jak wcześniej już zdradziłyśmy, często przewija się przez nie Kazimierz nad Wisłą, dlaczego na początku Pani ani razu nie wymienia jego nazwy? To jakaś tajemnica?

Żadna tajemnica. W tekście „Najpiękniejsze polskie miasteczko” podaję jego nazwę. Tajemnice są, ale na innych stronach mojej książki.

WK. Jak rodzina i przyjaciele odebrali Pani debiut literacki?

Zupełnie nikt nie wiedział, że mam zamiar wydać książkę. Zaskoczenie było niesamowite. Rodzina cieszy się, choć nie ukrywa zdziwienia. Podobnie przyjaciele.

WK. Czy aktualnie coś Pani pisze?

Oczywiście. Ja całe życie piszę.

WK. Dziękujemy za wywiad, a wszystkich czytelników zapraszamy do lektury książki Jadwigi Śmigiery „Zwariowałam”.

 

Aktualności

  • Miodobranie Kurpiowskie 2018
  • Wywiad z Wandą Szymanowską w Onet.pl
  • Piknik Literacki - Imieniny Jana Kochanowskiego w Warszawie
  • Aleksander Bukowiecki w LiteraCafe
  • Maj 2018 Warszawskie Targi Książki - pracowite, radosne i owocne.
  • Z bajką przez pokolenia
  • Zapraszamy do współpracy sponsorów
  • Relacja z "Wesela na Dworcu" w ramach Narodowego Czytania 2017
  • Relacja z Miodobrania Kurpiowskiego
  • Imieniny Jana Kochanowskiego w Warszawie

To było Miodobranie! Nasza Kurpianeczka (tomik wierszy kurpiowskich pt. "Pod kurpiowską strzechą) odwiedziła sąsiednie stoiska - nabyła bursztyny od państwa Bziukiewiczów prowadzących Muzeum Kurpiowskie w Wachu, zajrzała do Pamiątek Kurpiowskich QURP, spróbowała chleba, miodu i kozicowego piwa. PEŁNIA SZCZĘŚCIA! Dziękujemy organizatorom za zaproszenie, odwiedzającym za miłe spotkania i wszystkie ciepłe słowa. Atmosfera była nie do pokonania i nawet deszcz nie dał rady jej zepsuć.

Na stoisku były: Małgorzata Urszula LaskaMira BiałkowskaEwa Woźniak-Ostrowski strona autorskaAgnieszka Kazała. Pomimo deszczu humory nam dopisywały. Biblioteka z Myszyńca dbała o to by nas rozgrzać kawą, odwiedzający dbali byśmy nie czuły się omijane - zaglądali do nas, oglądali i kupowali nasze książki. 
Małgorzata Urszula Laska Małgosia U. Laskazostała zaproszona na scenę, by opowiedzieć o swoich najnowszych książkach - Łatwo nie będzie oraz Pod kurpiowską strzechą - które promują region. Dziękujemy Organizatorom, a zwłaszcza RCKK za docenienie jej starań 

 

Czytaj dalej

Relacja ze spotkania autorskiego Aleksandra Bukowieckiego w warszawskiej LiteraCafe


https://www.youtube.com/watch?v=fijcO2nkj7E

Czytaj dalej

 Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

Autografy, autografy ???? Magdalena Ludwiczak, Jolanta Bartoś, Aleksandra Berkowska, Mira Białkowska, Elżbieta Stępień, Ewa Woźniak-Ostrowski, Katarzyna Janus, Joanna Baran, Aleksander Bukowiecki, Wanda Szymanowska, Małgorzata Urszula Laska, Ula Kędzia, Agnieszka Kazała - dziękują wszystkim odwiedzającym za wizytę na naszym stoisku ????

 

 

https://web.facebook.com/wydbialepioro/photos/pcb.2110499995627376/2110499348960774/?type=3&theater

https://web.facebook.com/photo.php?fbid=457980604656275&set=a.128188867635452.1073741827.100013330173042&type=3&theater

https://web.facebook.com/wydbialepioro/photos/pcb.2111580438852665/2111579512186091/?type=3&theater

Czytaj dalej

Z bajką przez pokolenia

Biblioteka Publiczna na Targówku w partnerstwie z klubem osiedlowym „Nasz Klub” uzyskała środki finansowe w ramach Funduszu Animacji Kultury na realizację projektu edukacji kulturalnej pt. „Z bajką przez pokolenia”.

Realizacja projektu odbywała się w formie spotkań sąsiedzkich, których tematem przewodnim będzie bajka. Uczestnicy snuli opowieści i tworzyli bajki, które zostaną spisane i zilustrowane. Spotkania te miały charakter warsztatów pisarskich i plastycznych prowadzonych pod okiem doświadczonego twórcy lokalnego Pani Agnieszki Kazały, pisarki, ilustratorki i wydawcy. Efektem końcowym projektu jest wydanie książki, zawierającej bajki i ilustracje uczestników warsztatów, która zostanie przekazana mieszkańcom Targówka.

Projekt realizowany był w okresie od kwietnia do września 2017 roku. Warsztaty bajkopisarstwa oraz ilustratorskie odbywały się na obszarze Targówka Mieszkaniowego, na terenie zielonym wokół oraz w pomieszczeniach klubu osiedlowego Nasz Klub, a także w filii Biblioteki Publicznej tj. Bibliotece dla Dzieci i Młodzieży nr 12 przy ul. Kuflewskiej 6.

25 i 26 września 2017 odbyła się uroczysta promocja książki pt. „Z bajką przez pokolenia” w placówkach: Nasz Klub oraz Biblioteka dla Dzieci i Młodzieży nr 12. Była książka, był tort i były wzruszenia.

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy!

Więcej informacji na temat działań okołoprojektowych można znaleźć na stronie internetowej Biblioteki: www.multibiblioteka.waw.pl

 

Zachęcamy do pobrania darmowego e-booka

Czytaj dalej

W związku z planowanym wydaniem powieści pt "Wcale mi nie zależy" poszukujemy osób prywatnych i firm, które zechciałyby wesprzeć wydanie medialnie i finansowo. Zapraszamy sponsorów i reklamodawców.

więcej..Fragment na zachętę traktujący o wyjściu głównych bohaterów na sztukę pt. "W obronie jaskiniowca".

(...) Szliśmy żwawym krokiem. Dotkliwy mróz i niezbyt silny, ale przenikliwy wiatr zniechęcał do spacerów.
- Nie wiem czy dobrze zrobiłam, że założyłam tę sukienkę – szepnęła mi do ucha przyjaciółka. – Czuję jak mnie „pije”, zwłaszcza pod biustem.
Odruchowo wzruszyłam ramionami. Za późno na zmianę decyzji, a i powiedzieć coś mądrego w takiej sytuacji nie jest łatwo. 
Na miejsce udało nam się dotrzeć wcześniej niż zaplanowaliśmy. W szatni pojawiali się dopiero pierwsi goście. Uśmiechnięty, pucołowaty szatniarz oczekiwał na nasze okrycia. Krystyna położyła torebkę na kontuarze i rozpięła guziki futra. Stała przodem do szatniarza, a za jej plecami czaił się Lolo, gotów odebrać futro od małżonki. Powoli, z fasonem, szeroko rozchyliła poły futra. Szatniarz, zrobił szybki krok do tyłu, jakoś dziwnie wyprężył się i głowę wysunął do przodu. Przestał się uśmiechać, szeroko otworzył oczy i raz za razem przełknął ślinę. Na własne oczy przekonała się, jak wygląda człowiek, który zbaraniał. Nie ma to jak elegancka kiecka – przemknęło jej przez myśl i zadowolona, z wyniosłą miną przeniosła wzrok z szatniarza na siebie. To co ujrzała przeszło jej najśmielsze oczekiwania. 
Najpierw zobaczyła swe odsłonięte (niestety niezbyt szczupłe) nogi. Powyżej kolan zaczynały się ciepłe majty opinające okazałe uda i wydatny brzuch. 
Sukienki nie było!!! 
Dopiero powyżej, ujrzała ją zrolowaną pod biustem. Rozpoznała po kolorze – po fasonie się nie dało. 
Poczuła jak ręka Leonarda zdejmuje z niej futro. W ostatniej chwili wyszarpnęła się, szczelnie otuliła futrem i wybiegła na ulicę. W szatni została jej torebka, osłupiały szatniarz i my (nie licząc innych gości).
Ostrym tempem ruszyła w kierunku domu. Po chwili oprzytomniała. Zatrzymała się. Klucze od mieszkania zostały w torebce. N i e  w r ó c i  t a m! Za żadne skarby świata, nie wróci.
- Co się stało, Krysiu? – Zdyszany Lolo znalazł się przy niej. 
- Proszę cię! O nic mnie nie pytaj! Wracamy do domu!
- Jak to do domu? Powiedz, co się stało?
- Wracamy do domu! – wysyczała. – Tylko wróć po moją torebkę.
Zdezorientowany małżonek przyjrzał się uważniej jej twarzy. To co tam zobaczył świadczyło niezbicie, że niczego więcej się nie dowie. Kamienna twarz, zaciśnięte szczęki i usta. Zrezygnowany machnął ręką, odwrócił się sprężyście, zaklął cicho i posłusznie wrócił po torebkę. Krystyna oczekując na powrót męża ukryła za stojącym nieopodal słupem ogłoszeniowym i mamrotała do siebie: „Nooo, takiego jaskiniowca ten szatniarz nigdy jeszcze nie widział i na pewno nigdy więcej nie zobaczy. Tylko futro i nagie ciało”.(...)

Czytaj dalej

Wesele na Dworcu - Legionowo. Było wspaniale! Czytanie "Wesela" przy zastawionym stole, chleb ze smalcem i ogórkiem małosolnym, zespół Polski Łan dodający kolorytu i pięknej oprawy muzyczno-tanecznej, Lajkonik, liczni goście i przemiły Prowadzący, który pośród rozlicznych przygotowań miał czas na uśmiech i zdjęcie z naszymi Autorkami. Na naszym stoisku nie zabrakło najnowszej naszej premiery: "Jad" Jolanty Bartoś, jednak królowały bajki Agnieszka Kazały i fraszki Miry Białkowskiej, które to panie nas godnie reprezentowały. Dziękujemy Fundacji Bizoon za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w tym barwnym wydarzeniu <3

Link do galerii

 

Czytaj dalej

40 Miodobranie Kurpiowskie. Gorące serca, miód jak okiem sięgnąć i deszcz z niebiesiech!  Fotograf przemókł do suchej nitki i chlupało mu w butach, a że nie miał sandałów jak inni, to zrezygnował z pracy i poszedł na L4, bo w umowie nie ma szkodliwego. Toteż zdjęć mamy mało. Za to wspomnień mnóstwo. Zwłaszcza o odfruwającym w siną dal namiocie, przemokniętych maskotkach wydawniczych, Autorkach, które nie umknęły z posterunku i stawiły dzielnie czoła burzy, przy akompaniamencie piorunów ratując zatapiane książki. Wszystko wynagrodziło jednak dobre słowo i zainteresowanie naszymi książkami, jakie podarowali nam organizatorzy i goście tej wspaniałej imprezy. Dziękujemy za to, że mogliśmy w nim uczestniczyć. Dzięki gorącej atmosferze - u nas katarów brak.

Link do relacji:

 

Czytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia relacji z Imienin Jana Kochanowskiego w Warszawie 

https://web.facebook.com/wydbialepioro/posts/1768805176463528

Czytaj dalej

Wywiady

  • Wywiad z Agieszką Kazała +

    http://www.czyt-nik.pl/wywiady/wywiad-z-agnieszka-kazala/ Czytaj dalej
  • Wywiad z Magdalena Ludwiczak +

    http://www.czyt-nik.pl/wywiady/wywiad-z-magdalena-ludwiczak/ Czytaj dalej
  • Wywiad z Katarzyną Łochowską +

    Zapraszamy wszystkich Państwa na wywiad z Katarzyną Łochowską pod linkiem: www.kulturantki.pl/wywiady/wszystkie-opisane-sytuacje-kiedys-sie-wydarzyly-choc-mozna-w-to-nie-uwierzyc-rozmowa-z-katarzyna-lochowska/ Czytaj dalej
  • Magdalena Ludwiczak - matka, żona i pisarka. +

    WK. „Dziewczyna z zaułka” to Pani druga powieść i przyznam szczerze, że dość kontrowersyjna. Opowiada bowiem o dziwnej przyjaźni pomiędzy Czytaj dalej
  • Tomasz Kowalczyk na blogu "Subiektywnie o książkach" +

    Czytaj dalej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7

Zapowiedzi

  • Latte z walerianą - Wanda Szymanowska - obyczajowa +

  • Tomcio Telefoncio - Wanda Szymanowska +

  • Nareszcie z górki - Mira Białkowska - obyczajowa +

  • Mój dom - Piotr Chmielewski - horror +

  • Dźwięki innego bębna - Karolina Kubilis - osobista, wspomnieniowa +

  • 1
  • 2